Mapa

Przysucha i okolice | 40 km

16 września 2019

Ostatniego dnia naszego pobytu w Radomiu wybraliśmy się na zachód – jako punkt startowy wyznaczyliśmy Przysuchę.

Jest to miasto o bardzo ciekawej historii. Założone zostało jako osada przemysłowa dla rzemieślników niemieckich. Wtedy też powstał tu rynek i pierwsze zabudowania. Kilkanaście lat później w miasteczku powstała dzielnica żydowska, głównie o charakterze usługowo-handlowym i ze swoim oddzielnym rynkiem. W kolejnych latach miasto stało się własnością Jana Dembińskiego, którego syn stworzył tu trzecią, polską dzielnicę … z trzecim osobnym rynkiem. Dlatego właśnie Przysucha często określana była jako miasto trzech kultur. Co istotne, do czasu II wojny światowej tutejsza trójnarodowa i trójwyznaniowa społeczność żyła ze sobą w zgodzie.

W mieście w 1814 r. urodził się słynny polski etnograf Oskar Kolberg. Można go „spotkać” i nawet  sobie koło niego przysiąść właśnie na jednym z trzech rynków…

W usytuowanym nieopodal XIX-wiecznym dworze, należącym kiedyś do wspomnianej już rodziny Dembińskich, założono Muzeum im. Oskara Kolberga. We wnętrzach odzwierciedlających charakter tamtej epoki można zobaczyć m.in. jego rękopisy, rodzinne dokumenty i portrety.

Z dawnej zabudowy miasta pozostała jeszcze barokowa synagoga, niestety zdewastowana w znacznej mierze przez Niemców podczas wojny.

Oraz XVIII-wieczny kościół św. Jana Nepomucena.

Z Przysuchy udaliśmy się do oddalonej o zaledwie 6 km miejscowości Borkowice. Chcieliśmy bowiem obejrzeć tutejszy zespół pałacowo-parkowy. Zanim jednak wjechaliśmy na jego teren, naszą uwagę przykuł budynek o wielkim dachu pokrytym gontem. Znajduje się on nad niewielkim stawem, po drugiej stronie drogi. Jest to zabytkowy spichlerz wybudowany w końcu XIX wieku.

Kiedy już przekroczyliśmy pałacowe bramy, podjechaliśmy wśród ogromnych starych drzew na niewielkie wzgórze. Wtedy naszym oczom ukazał się okazały pałac w stylu eklektycznym, przypominający francuskie pałace magnackie. Wybudowano go w latach 1903-08 według projektu Władysława Marconiego i Zygmunta Hendla. Był wtedy ponoć bardzo nowocześnie wyposażony – posiadał oświetlenie elektryczne i centralne ogrzewanie.

Do czasu II wojny światowej mieszkała tu rodzina Dembińskich, później rezydowały w nim wojska niemieckie. Z kolei po wojnie swoją siedzibę miała tu szkoła rolnicza (do 1987 r.). Później trafił w prywatne ręce.

Jak widać na zdjęciach, ten okazały pałac popada niestety w coraz większą ruinę…

Będąc na terenie przypałacowego parku warto zatrzymać się też pod niesamowitym ponad 300-letnim platanem.

Z Borkowic jest całkiem niedaleko do Rzucowa. Tu z kolei warto zobaczyć modrzewiowy dwór wybudowany w 1905 roku w stylu włoskim dla rodziny Mokiejewskich. Po wojnie, w latach 1948-95 mieścił się tutaj Dom Dziecka.

Dwór obecnie ma prywatnego właściciela, więc musieliśmy zatrzymać się przed bramą. Ale na szczęście sporo było też widać przez płot 🙂

Powoli zawracając na Przysuchę, w miejscowości Kochanów musieliśmy się jeszcze przeprawić przez rzekę Jabłonica 😉

Po tym jak dotarliśmy do miejscowości Ruski Bród, nasza trasa zakręciła na północny wschód i prowadziła już prosto na Przysuchę. Tam zakończyliśmy naszą trzecią wycieczkę związaną z tegorocznym odkrywaniem okolic Radomia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *