Rowerem po Mazowszu

Mapa

Solec i Powiśle | 6 km

22 czerwca 2019

W jeden z dni długiego weekendu, w sobotę po Bożym Ciele, postanowiliśmy wybrać się na przejażdżkę po opustoszałej Warszawie. Za cel obraliśmy sobie okolice Solca i Powiśla.

Wycieczkę zaczęliśmy od Agrykoli i punktu nad Kanałem Piaseczyńskim, skąd rozciąga się piękny widok na usytuowany na skarpie Zamek Ujazdowski.

W alejce przy kanałku łatwo odnaleźć wyróżniającą się różowym kolorem „trójkową” multimedialną ławeczkę.

Stanęła ona tu nieprzypadkowo, ponieważ na działce obok, znajduje się siedziba stacji radiowej „Trójki” (a sama aleja nazwana jest „Aleją Radiowej Trójki”).

Ulicą Myśliwiecką, a następnie Hoene-Wrońskiego podjechaliśmy pod Gmach Gimnazjum i Liceum im. Stefana Batorego. Kiedy powstało ono sto lat temu (1 września 1918 r), było najnowocześniejszą placówką tego typu w Polsce. Szkoła posiadała nawet krytą pływalnię. Projekt szkoły, odwołujący się do neobaroku, wykonał wybitny architekt Tadeusz Tołwiński.

W budynkach oficyn usytuowanych przy bramie mieszkali profesorowie.

Tuż obok szkoły znajduje się Kolonia Profesorska. Jest to osiedle składające się z 18 domów profesorów Wydziału Architektury Politechniki Warszawskiej. Architekci nadali mu charakter miasta-ogrodu, a w swoich projektach inspirowali się głównie renesansem czy barokiem.

Jedyny wyjątek stanowi willa Romualda Gutta, twórcy zafascynowanego modernizmem. Jego dom, prosty w formie i stosunkowo niewielki, zbudowany został z szarej cementowej cegły ułożonej w pasy. Budulec ten stał się później znakiem rozpoznawczym architekta.

Na sąsiedniej działce stoi zupełnie inna w charakterze – dworkowa willa Edmunda Bartłomiejczyka (profesor ten był też absolwentem ASP i specjalizował się w grafice).

Tuż obok, na ul. Myśliwieckiej 8, znajduje się z kolei dwuskrzydłowy gmach Wydziału Architektury Wnętrz i Wydział Wzornictwa ASP.

Wcześniej był to internat dla niezamożnych panien „Opatrzność”. Zarówno na wewnętrznym dziedzińcu, jak i w ogrodzie od frontu zobaczyć można wystawione prace studentów.

Jadąc ul. Myśliwiecką, zajrzeliśmy jeszcze w niezwykle urokliwą uliczkę Profesorską, przecinającą osiedle Kolonii. Będąc w okolicy gorąco polecamy przespacerowanie się nią. Nad furtką wejściową umieszczona została odrestaurowana przedwojenna tablica z nazwą ulicy.

Liczne schodki i zaułki prowadziły kiedyś do placyku w centrum uliczki – dziś niestety nie jest już widoczny, został zabudowany.

Z Myśliwieckiej skierowaliśmy się na teren Parku im. Marszałka Edwarda Rydza-Śmigłego. Po drodze minęliśmy pomnik aktorki i reżyserki teatralnej, Haliny Mikołajskiej. Oprócz sztuki, zaangażowana była od lat 60. XX w. również w walkę polityczną – wspierała m.in. prześladowanych działaczy opozycji. Poślubiła znanego pisarza, Mariana Brandysa.

Dalej w głąb parku, zatrzymaliśmy się jeszcze przy rzeźbie przedstawiającej dziewczynę z gołębiem. Pochodzi ona z okresu socrealizmu, a jej autorem był Franciszek Habdas. Gołąb siedzący na ręku dziewczyny nawiązuje do nazwy alei przy której stanęła – alei Przyjaźni, która w latach 50. XX wieku została wysadzona drzewami przez młodzież uczestniczącą w światowym festiwalu młodzieży i studentów.

Aleja doprowadziła nas do placu z fontanną.

Stąd pojechaliśmy w kierunku Wisły, mijając zabytkowy pawilon dawnej jadłodajni przy hotelu KC PZPR. Wysoki budynek widoczny z tyłu mieścił niegdyś partyjny hotel, nastomiast sam pawilon funkcjonował jako stołówka, a później jako restauracja i kawiarnia.

Oprócz swojej plastyczności, lekkości i przeszklonych powierzchni, bardzo charakterystycznym elementem pawilonu są mozaiki na elewacji. Kilka lat temu mieścił się tu znany klub „Syreni Śpiew”. Później, dzięki protestowi mieszkańców stolicy, udało się go ochronić przez planowanym wyburzeniem i wpisać do rejestru zabytków.

W obecnej chwili niestety nie prezentuje się najlepiej…

Po przeciwnej stronie alei zwraca na siebie uwagę inny budynek – wzniesiony w 1959 r. przez Spółdzielnię „Czytelnik” modernistyczny dom ze szklaną wielką nadbudówką. Początkowo loggie widoczne na zdjęciu poniżej były kolorowe, inspirowane neoplastycyzmem, kontrastujące z białymi ramami. Obecnie cały budynek jest biały.

Jadąc ulicą Kruczkowskiego, minęliśmy nowy biurowiec „Powiśle Park”, zaprojektowany dla Mazowieckiej Spółki Gazownictwa przez Stefana i Ewę Kuryłowicz. Ciemna granitowa elewacja i organiczny kształt z ciekawym podcięciem przyciąga wzrok. Obiekt obecnie nie należy już do Spółki Gazownictwa.

Za skrzyżowaniem z ul. Książęcą znowu wjechaliśmy na teren parku, do części nazywanej „Ogrody na Książęcem”. W XVIII wieku znajdowały się tu bowiem ogrody księcia Kazimierza Poniatowskiego, brata Stanisława Augusta. Miały one charakter sentymentalny, z alejkami wijącymi się przez skarpę, w dolnej części ze stawem i wyspą, na której podobno hodowano małpy! Na terenie utworzona była oranżeria z egzotycznymi owocami oraz podziemna rotunda, zwana Elizeum.

Elizeum istnieje zresztą do dziś – niestety w dużym stopniu zdewastowane, na co dzień zamknięte, otwierane dla zwiedzających tylko na szczególne okazje, jak np. z okazji Europejskich Dni Dziedzictwa czy Nocy Muzeów.

Wydrążona w skale i obudowana cegłą rotunda doświetlana jest jedynie świetlikiem znajdującym się w jej kopule. Według legend, była tajemnym miejscem schadzek księcia. Do dzisiejszych czasów zachowały się jeszcze fragmenty fresków na ścianach.

Więcej szczegółów i ciekawostek o Elizeum można poznać oglądając ten filmik.

Kierując się dalej na północ, dotarliśmy do dworca PKP Powiśle, zrealizowanego w stylu modernistycznym. Jego dolna część, budynek kas, ekspresyjny w formie, został zmodernizowany w 2006 r. i od tego czasu działa tu klubokawiarnia.

Górna część z żelbetowymi zadaszeniami przypomina lekkie figury origami. Daszki pełnią jednocześnie rolę mocowań dla trakcji.

Dzięki swoim walorom artystycznym stacja została ostatnio wpisana do rejestru zabytków.

Kierując się już nad Wisłę, wjechaliśmy w ul. Czerwonego Krzyża. Zatrzymaliśmy się jeszcze na chwilę pod numerem 6, czyli domem spółdzielni „Domostwo”. Wybudowany został on na wzór wielkomiejskich francuskich kamienic w latach 20. XX wieku, dla pracowników Banku Polskiego SA. W latach 2002-2006 mieszkali tutaj Maria i Lech Kaczyńscy.

Tuż przed samym Skwerem Tadeusza Kahla nad Wisłą, na ul. Jaracza 2, minęliśmy Teatr Ateneum mieszczący się w budynku Domu Związku Zawodowego Kolejarzy od strony dziedzińca. Pierwszym dyrektorem teatru był Stefan Jaracz.

Naprzeciwko skweru swoją siedzibę ma Akademia Sztuk Pięknych, gdzie do neoklasycystycznego gmachu przylega nowa, przeszklona i dość ciekawa część zaprojektowana przez JEMS Architekci.

Po dotarciu do rzeki, postanowiliśmy zakończyć naszą warszawską przejażdżkę udając się na upragnioną pyszną pizzę na tarasie knajpki Dwa Osiem.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *