Rowerem po Mazowszu

Mapa

Puszcza 3 | 45 km

13 października 2013

Na naszą pierwszą tego roku jesienną wycieczkę wybraliśmy się do Puszczy Kampinoskiej. To już nasza trzecia wyprawa do tego parku. Po dojechaniu do stacji metra Młociny, wystartowaliśmy przejeżdżając przez Wawrzyszew, a następnie kierując się na miejscowość Laski. Tutaj wkroczyliśmy na Drogę Łączniczek AK grupy Kampinos. Biegnie ona w pobliżu Zakładu dla Niewidomych, w którym to mieściła się główna kwatera łączniczek (łączniczki pochodziły z okolicznych miejscowości). Kobiety poruszały się drogą z Lasek do Wierszy, gdzie znajdował się obóz partyzancki.

Następnie skierowaliśmy się na Sieraków.

Po drodze spotkaliśmy uroczego kotka, który siedział sobie na środku ścieżki.

Ciekawski kotek, niczego sobie z nas nie robiąc, postanowił wybadać nasze rowery.

Otaczający nas las zachwycał rozmaitymi jesiennymi barwami.

W pobliżu miejscowości Pociecha trafiliśmy na pomnik-mogiłę Jerzyków AK. Była to organizacja niepodległościowa składająca się ze studentów i harcerzy. W szeregach „Jerzyków” walczyło w sumie około 12 tys żołnierzy. Pomnik postawiono w miejscu 5-dniowej walki z hitlerowcami.

Sama wioska Pociecha powstała prawdopodobnie na początku XIX w. wokół karczmy o tej samej nazwie.

Chwilę później dotarliśmy do cmentarza i muzeum w Palmirach. Mieszczą się one w odległości ok. 5 km od wsi Palmiry. Nowy budynek muzeum otwarto w 2011 roku.

Palmiry jest to miejsce masowych mordów dokonywanych przez Niemców podczas wojny. Zginęło tu ponad 2000 osób – głównie więźniów przetrzymywanych wcześniej w Warszawie. Wśród ofiar znalazło się wielu przedstawicieli inteligencji i ówczesnej elity.

Jednym z rozstrzelanych był Janusz Kusociński – złoty medalista olimpijski w biegu na 10 km. Jeden z poświęconych mu pomników znajduje się na terenie Akademii Wychowania Fizycznego w Warszawie, o czym wspominaliśmy już przy okazji naszej pierwszej wycieczki do Puszczy Kampinoskiej. 

Na cmentarzu znajduje się także grób innego olimpijczyka – Tomasza Stankiewicza – kolarza, wicemistrza olimpijskiego z 1924 r. W Palmirach rozstrzelano także marszałka sejmu Macieja Rataja.

Dalszy odcinek trasy wytyczyliśmy w kierunku północno-wschodnim, tak, aby powoli udać się z powrotem do Warszawy. Po drodze nastąpiła uroczysta chwila, kiedy to na liczniku Dżako wybiła okrągła liczba 2 000 przejechanych kilometrów (licząc od wiosny tego roku).

Po krótkiej celebracji ruszyliśmy dalej.

Po drodze przejechaliśmy przez „Mogilny Mostek”.

Szlak prowadził przez północne krańce Obszaru Ochrony Ścisłej „Sieraków”.

Poniżej polana w lesie, z jednym z licznych w Kampinosie głazów pamięci.

I jeszcze inna polana z innym głazem – pamięci Profesora Witolda Plapisa – opiekuna Puszczy Kampinoskiej. Witold Plapis był profesorem architektury z Politechniki Warszawskiej, który po wojnie działał w Biurze Odbudowy Stolicy. Był także współtwórcą Kampinoskiego Parku Narodowego i inicjatorem utworzenia „Zielonego Pierścienia Warszawy”. Zajmował się zagadnieniami kształtowania krajobrazu.

Pod koniec wycieczki trafiła nam się niespodzianka: droga przecinająca nasz szlak została podniesiona, przez co przeprawienie się na drugą jej stronę stało się mocno utrudnione. Z jednej strony trzeba było wdrapać się na wał, z drugiej dodatkowo przedostać się przez rów – na szczęście nie był wypełniony wodą.

Obrzeżami Łomianek, wróciliśmy na Bielany. Zaczynało się już niestety powoli ściemniać, a mieliśmy jeszcze w planach obiad. Udaliśmy się zatem do pierwszej napotkanej pizzerii, a nie było ich na horyzoncie zbyt wiele.

3 Komentarze

  1. Robert Hipp

    14 stycznia 2014 at 11:37

    Fajna wycieczka i cudne kolory jesieni. My ostatnio eksplorujemy północno-zachodnie tereny Puszczy Kampinoskiej związane z historią pobytu na tych terenach Mennonitów.

    Reply
    • Mazbike

      14 stycznia 2014 at 22:31

      Nas jeszcze tam nie było, ale z pewnością w tym roku wybierzemy się w te rejony. Pozdrawiamy!

      Reply
  2. Aga

    5 stycznia 2014 at 22:38

    Zainteresowanym tragiczną historią Palmir polecam opowiadanie „Ćwiczenia pamięci” Kapuścińskiego ze zbioru „Busz po polsku”.

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *