Rowerem po Mazowszu

Sezon 2011 to dla nas jak dotychczas rekordowa liczba wycieczek (15), podczas których przejechaliśmy w sumie ponad 1000 km.

Rozpoczęliśmy „romantycznie” od krótkiego wypadu nad Wisłę, odwiedziliśmy wiele podwarszawskich miejscowości, jak np. Piastów, Kobyłkę, Sochaczew, Warkę czy Karczew. Wybraliśmy się też nad zatłoczone Zegrze, zwiedziliśmy muzeum Chopina w Żelazowej Woli, obejrzeliśmy Twierdzę Modlin, czy też majestatyczny pałac w Otwocku Wielkim. W niektóre rejony dojeżdżaliśmy już pociągiem, dzięki czemu „zaliczyliśmy” również części Mazowsza położone dalej od Warszawy. Dodatkowo, wzięliśmy udział w Masie Powstańczej oraz Masie tematycznej (śladami Marii Skłodowskiej-Curie), a także w nawigacyjnym rajdzie rowerowym. Jedna z wycieczek odbyła się jednak poza granicami Mazowsza – będąc bowiem w Krakowie wybraliśmy się do Tyńca. Pogoda nie zawsze nam sprzyjała, zdarzało nam się czasem uciekać przed groźną burzą.

Kontynuowaliśmy oczywiście tradycję posilania się pizzą – w tym sezonie biliśmy rekordy także i na tym polu:)
Po drodze czekały nas często niezliczone kilogramy piachu do przebrnięcia, a dodatkowo stawaliśmy się częstym celem wyjątkowo tego roku krwiożerczych komarów.

Pozostało nam jednak wiele wspanialych wspomnień i nie mogliśmy doczekać się już kolejnego sezonu Rowerem po Mazowszu!