«

»

Puszcza 2 [ok. 70 km]

Tym razem na wycieczkę wybrałem się sam. Z metra Młociny (gdzie postałem sobie na światłach, które zmieniają się raz na parę minut, chociaż ruch tam jest właściwie zerowy) ruszyłem prosto do puszczy. Mimo, że ogólnie był mały ruch, w Izabelinie zrobiło się dosyć tłoczno (pewnie skończyła się msza). Tutaj chciałbym pozdrowić kierowcę pewnego bardzo szerokiego samochodu, który nie tylko nie wyprzedzał mnie „na styk”, ale nawet podziękował jak zrobiłem mu miejsce zjeżdżając do zatoczki przystankowej. W końcu szosa się skończyła i wjechałem do lasu, który przywitał mnie strumykiem, przez który trzeba było przenosić rower. Po chwili trafiły się jeszcze takie moczary:
Na szczęście nie trzeba było się przez nie przeprawiać. Dalej był już piach, piach i jeszcze trochę piachu. Nie raz musiałem zsiadać z roweru i tak do miejscowości Wiersze, gdzie wróciłem na szosę, uff.
A to Pomnik Niepodległej Rzeczpospolitej Kampinoskiej przy cmentarzu partyzanckim w Wierszach.
Przez Wiersze i dalej przez Kiścinne po jednej stronie szosy jest wydzielona białym pasem ścieżka rowerowa. Całkiem fajne, tanie rozwiązanie, chociaż przy takim ruchu nie wiem czy potrzebne. Na pewno lepsze od chodnika z uwielbianej przez wszystkich rowerzystów kostki, a takie chodniki też widziałem i to nie tylko w miejscowościach, ale i miedzy nimi (żeby była jasność – w polu).
Po zapoznaniu się z wszelkiego rodzaju dziurami w asfalcie (np. fragment drogi wyglądał jak skóra słonia, kawałek dalej nawet z opcją trąd) w miejscowości Dębina zjechałem z szosy i udało mi się odnaleźć Fort V, będący częścią wewnętrznego pierścienia fortów Twierdzy Modlin.
Stąd ruszyłem w drogę powrotną zahaczając o Jezioro Dziekanowskie:
Potem już tylko Łomianki, Młociny i do domu.

 

Trasa:

Pobieranie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: